Jak wybrać firmę szkoleniową
Jest tyle ofert szkoleniowych na rynku. Jak więc wybrać tą właściwą dla własnej
Firmy? Jak mieć pewność, że uczestnicy w czasie szkolenia wiele się nauczą, będą
dobrze się bawić, a po szkoleniu będą chcieli wykorzystywać nabyte umiejętności
w praktyce? Nie mam pocieszających wieści.
Przed pierwszym szkoleniem,
nie wiesz czy wybierasz dobrze. Możesz zminimalizować ryzyko, ale nigdy nie masz
pewności, czy trener wystarczająco oczaruje grupę, by ta chciała z nim pracować,
czy będzie wystarczająca ilość ćwiczeń, niezbędna do przetrenowania wymaganych
umiejętności. Mogę więc tylko podpowiedzieć, co zrobić aby ryzyko było mniejsze.
Warto się zastanowić co możesz zrobić by uczestnicy chcieli po szkoleniu
wykorzystywać swoje umiejętności.
Po czym poznać dobrą firmę szkoleniową?
-
Pytają Cię czego potrzebujesz
-
Uczciwie mówią czy wszystko są w stanie zrealizować
Gdy mówisz, że chcesz zorganizować jednodniowe szkolenie dla czterdziestoosobowej grupy i po tym szkoleniu uczestnicy mają:
doskonale prezentować ofertę, negocjować warunki z trudnymi Klientami oraz dobrze radzić sobie w sytuacjach stresowych,
a firma szkoleniowa mówi, że oczywiście, mogą to dla Ciebie zrobić,
to możesz spokojnie od razu z nich zrezygnować (chyba że mają znakomitego czarodzieja,
który grupowo zahipnotyzuje, przekaże właściwe sugestie, w transie wytańczy z nimi
odpowiednie zachowania - więc zanim do końca zrezygnujesz - sprawdź i tę opcję).
Dobra firma szkoleniowa
-
Szkolenie sprzedażowe przygotowuje na podstawie
specyfiki pracy w Twojej Firmie, Twoich produktów i usług, które oferujesz.
-
Szkolenie menedżerskie, albo szkolenia dotyczące
np. komunikacji
w firmie czy dotyczące rozwoju współpracy w
zespole, przygotowuje na
podstawie wcześniejszych rozmów z pracownikami Twojej Firmy.
-
Pytają Cię - jako organizatora - czego oczekujesz, a potem pytają
bezpośrednich uczestników (często także ich przełożonych
czego oczekują)
Jasne że są firmy, które mówią np. o szkoleniach sprzedażowych: "Proces sprzedaży to proces
sprzedaży. Nie ma znaczenia czy sprzedajemy telewizory, kredyty czy domy mieszkalne.
Zawsze trzeba rozpoznać potrzeby Klienta. Oferować mu korzyści, radzić sobie z jego
zastrzeżeniami." Te firmy mają rację.
Z punktu widzenia procesu sprzedaży
mają rację. Z punktu widzenia Twojej Firmy i z punktu widzenia Twoich
pracowników nie mają racji. Dlaczego? Ponieważ gdy Twoi ludzie sprzedają np.
samochody, a na szkoleniu mówi się o sprzedawaniu nożyczek, to Twoi pracownicy
są zirytowani. Mówią "My nie sprzedajemy nożyczek, my sprzedajemy samochody.
Argumenty, których używa ten trener nas nie przekonują. Nie działają na nasze emocje, na naszą
wyobraźnię. Nas nie dotyczą" (swoją drogą to interesujące: gdy na szkoleniu
sprzedażowym tyle się mówi, że należy dopasować się do Klienta, używać jego
słów, jego przykładów, a samo szkolenie nie jest skonstruowane w ten sposób, to
istnieje pewna niespójność, nieprawdaż?).
Potrafią określić cele szkolenia (to że mają być realne, już
mówiliśmy)
Jakie mogą być przykładowo zdefiniowane cele?
-
Uczestnicy szkolenia będą potrafili zadawać pytania
Klientom, diagnozując ich potrzeby
-
Uczestnicy będą potrafili zastosować standard przyjęcia reklamacji od Klienta
-
Uczestnicy będą potrafili przygotować i przeprowadzić piętnastominutowe
zebranie dla swojego zespołu, zgodnie z przyjętym standardem
-
Uczestnicy będą potrafili udzielić podwładnemu
konstruktywnej informacji zwrotnej na temat wykonania zadania
Mówią Ci jakich metod będą używać
Gdy o to poprosisz, firma szkoleniowa powinna Ci pokazać kilka
ćwiczeń, przykładów, jak również materiały szkoleniowe (zwróć uwagę czy jest w
nich zarówno część teoretyczna jak i część ćwiczeniowa).
Na szkoleniach często używana jest kamera, gdyż
dzięki obserwacji własnych zachowań uczestnicy szkoleń uczą się więcej.
Zapytaj czy będziesz mógł po szkoleniu obejrzeć nakręcone filmy - jeśli powiedzą,
że tak, to niedobrze. Powinna obowiązywać zasada, że filmy oglądane są tylko przez uczestników.
Chyba że uczestnicy wiedzą, że będziesz potem oglądać filmy. No i oczywiście chyba, że Ty
także uczestniczysz w szkoleniu.
Poproś o przykłady zadań, które robili w innych firmach. Może mają własne
gry, studia przypadków. Zobacz i zapytaj ich jak dostosują te przykłady do
szkoleń prowadzonych dla Ciebie.
Przygotowują nie tylko materiały dla uczestników
ale także raport po szkoleniu, który zawiera:
Pokazują Ci swoje referencje
Możesz poprosić o telefon do różnych osób, które kupowały
szkolenia od firmy. Zapytaj jak się z firmą współpracuje.
Co jeszcze robi dobra firma szkoleniowa?
Och, dopieszcza swojego Klienta, dzwoni z okazji imienin,
przysyła kartkę na święta, daje serduszko na Walentynki, oraz kwiaty z okazji
dnia kobiet (o ile jesteś kobietą). No nie, teraz to żartuję.
Po pierwszym szkoleniu już wiesz czy dobrze wybrałeś. Oczywiście
zadbałeś o ankiety oceniające szkolenie i masz bezpośrednią informację od
uczestników czy im się podobało.
Ale tu znowu muszę prosić o pewną wstrzemięźliwość.
Ankieta poszkoleniowa jest tylko częściowo
miarodajna.

Jeśli szkolenie było miłe, to nawet jeśli uczestnicy nie
nauczyli się zbyt dużo, postawią pozytywne oceny. Jeśli polubili
trenera, to nawet jeśli nie był zbyt przekonujący – także
postawią mu dobre oceny.
Dlatego owszem,
przeprowadź ankietę od razu po szkoleniu, ale zapytaj swoich ludzi czego się
nauczyli. Zrób test wiedzy. Najlepiej zrób test wiedzy przed i po szkoleniu. A
jeszcze lepiej poproś firmę szkoleniową, żeby przygotowała taki test.
Dobra
firma szkoleniowa sama chętnie go przygotuje, ponieważ też lubi analizować
skuteczność swoich szkoleń, a test przed i test po szkoleniu daje już jakieś
informacje, ile uczestnicy przyswoili wiedzy.
Dobra firma szkoleniowa zaproponuje Ci cały program
współpracy. Ja wiem oczywiście, że masz ograniczone środki na szkolenia, że nie
chcesz wydać za dużo pieniędzy, ale....
Opowiem Ci pewną historię. Szkoliłam sprzedawców. Na
szkoleniu było bardzo miło. Uczestnicy aktywnie pracowali, wypracowywali dobre
materiały, panowała twórcza atmosfera. A po szkoleniu porozmawialiśmy... i
wtedy dowiedziałam się, że fajnie jest pojechać na szkolenie, dowiedzieć się
nowych rzeczy.
Tylko że jak później przyjeżdżają do pracy, to szef ich wita
cokolwiek złośliwym "No i cóż się nauczyliście. Co tam szkolenie.
Rzeczywistość jest zupełnie inna". A potem nigdy nie zauważa ich wysiłku,
tego że wykorzystują nowe rzeczy, że wzrasta ich skuteczność.
Ale jeśli tylko się pomylą - nie zapomni ich skrytykować.
Wiesz co się dzieje z umiejętnościami, nabytymi na szkoleniu,
które potem nie są dostrzegane przez przełożonych? Znikają,
zostają zapomniane.
Aby umiejętności, nabyte na szkoleniu, były
wykorzystywane, rozwijane, szef powinien je zauważać, chwalić za
nie i pomagać w dalszym ich poszerzaniu.
Problem polega na tym,
że nie wszyscy szefowie to potrafią. Więc jeśli chcesz szkolić
ludzi w Firmie, patrz na to całościowo, a nie tylko pod kątem
jednego stanowiska.
Jeśli np. sprzedawcy nie są dobrze
motywowani do działania, to jakiekolwiek szkolenie im zrobisz,
skutek będzie niewielki albo bardzo krótkotrwały. Prowadziłam
kiedyś szkolenie, które miało za zadanie poprawić współpracę w
zespole. Atmosfera była nieco dziwna. Okazało się, że ludzie są
premiowani za rywalizację, każdy "ciągnie" w swoją stronę. Taka
była filozofia firmy. Więc zawsze zastanów się nie tylko ile
pieniędzy chcesz wydać, ale także jak je wydać, by naprawdę mieć
korzyści.