Prawy umysł

Jonathan Haidt

Prawy umysł, czyli dlaczego przestaję kłócić się z moim mężem…

Zwierzę się wam. Jestem szczęśliwą mężatką od przeszło 24 lat. I z moim mężem znakomicie dogadujemy się w bardzo wielu sprawach. Ale czasem emocjonujemy się bardzo mocno, prowadząc ożywione dyskusje. No dobrze, nazwijmy sprawę po imieniu. Kłócimy się. Nie o sprawy codzienne. Ale o SPRAWY WIELKIE. Takie, które dotyczą ogólnych poglądów na świat, na przykład granic wolności jednostki, praw obowiązujących w społeczeństwie. Autorytetów i świętości.

Do tej pory uważałam, że to ja mam rację. To chyba oczywiste. Ale teraz…

Hmm, nie o to chodzi, że nie mam racji. Bez przesady. Ale zaczęłam rozumieć szerzej racje mojego męża. A wszystko przez książkę „Prawy umysł, czyli dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka.”

Wspaniała książka. Jedyną jej wadą jest to, że jest bardzo gruba. Więc trudno ją szybko przeczytać. Ale smakujesz ją niczym wytrawny mus czekoladowy.


Autor opowiada o przemyśleniach i badaniach na temat moralności. Bynajmniej nie moralizuje, ale pokazuje 5 fundamentów moralności:

  • troska-krzywda,
  • sprawiedliwość-wzajemność,
  • lojalność,
  • autorytet-szacunek,
  • świętość

Okazuje się, że w zależności do tego jakie mamy poglądy, pewne fundamenty będą dla nas ważniejsze, a inne mniej ważne. I w ten sposób wracamy do tego, dlaczego przestanę się kłócić z moim mężem.

Moje poglądy są bardziej liberalne. Dlatego najbardziej istotne są dla mnie pierwsze dwa fundamenty. Troska i sprawiedliwość. Mój mąż jest zdecydowanie bardziej konserwatywny. To oznacza – przynajmniej tego dowodzi Haidt – że patrząc na świat, opiera się na 5 fundamentach. (Inni konserwatyści (nie mój mąż) wykazują w badaniach, że fundament troski może być dla nich nieco mniej ważny.)

Rozpatrzmy pewien przykład. Moim zdaniem geje powinni mieć prawo do zawierania małżeństw. To dla mnie sprawiedliwe (dlaczego nie mieliby mieć takich samych praw jak inni? – fundament sprawiedliwość-wzajemność) uważam też, że doznają krzywdy, kiedy nie mogą żyć tak jak tego potrzebują (fundament troska-krzywda).

Ale mój mąż bierze jeszcze inne aspekty pod uwagę:

– fundament autorytet (prawo stanowi i stanowiło, że rodzina to kobieta+mężczyzna+ dzieci. A geje się nie rozmnażają, więc nie powinni móc stanowić związku małżeńskiego)

– fundament świętość (małżeństwo dwóch osób różnej płci nie jest tym właściwym, uświęconym).

Wcześniej prowadząc dyskusję z mężem, zarzucałam mu nietolerancję i chęć kontrolowania innych. Teraz zaczynam rozumieć, że są pewne rzeczy, które tak bardzo są dla niego dodatkowo ważne, a dla mnie drugorzędne. Nie przekonam go. On nie przekona mnie. Ale już wiem, że nasze dyskusje będą wyglądać inaczej. Lepiej myśleć o kimś, że bierze pod uwagę wiele fundamentów moralnych, niż to że jest nietolerancyjny.

Jest wiele jeszcze innych powodów, dla których warto przeczytać tę książkę.

  • By zrozumieć wybory polityczne – własne i innych ludzi.
  • By być lepszym menedżerem – tworząc wspaniale funkcjonujące zespoły.
  • By być szczęśliwszym człowiekiem – angażując się w działania grupowe.
  • By tworzyć szczęśliwsze i bardziej efektywne społeczeństwa – składające się z wielu dobrze funkcjonujących grup.
  • By lepiej rozumieć argumenty i… móc samemu skuteczniej przekonywać.

Polecam!

Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka?
Autor: Jonathan Haidt
Wydawnictwo: Smak Słowa

Niepoprawny adres email.
Imię i nazwisko jest obowiązkowe.
Treść wiadomości jest obowiązkowa.
Wiadomość nie została wysłana. Spróbuj ponownie.
Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy!
Twoja email został dodany do naszej bazy. Dziękujemy!
Przepraszamy, nie udało się dodać twojego adresu email do naszej bazy